• Home
  • Efekt podwójnej kuli śnieżnej cz. 2 czyli jak zatrzymać kompulsywne objadanie się

Kompulsywne objadanie się

Jak zatrzymać kompulsywne objadanie się?

Nie wszyscy sięgają po przysłowiowy batonik  i „toczą się” w dół jak rozpędzona kula śniegu zbierając ze sobą kolejne niezdrowe przekąski i jedzenie. Niektórzy potrafią zjeść coś, co daje im przyjemność bez poczucia winy i potrafią wrócić do tego, co daje im więcej korzyści zdrowotnych. Wynika z tego, że jest to możliwe.

Dużo osób jednak, kiedy sięga po coś, co uznają za „niedozwolone” nie potrafi poprzestać tylko na tym jednym odstępstwie. Czym w myśleniu i postrzeganiu jedzenia różnią się te osoby od tych, które po jednym dwóch, odstępstwach wracają do korzystnej dla nich diety? Co takiego dzieje się w psychice, tych którzy nie potrafią zatrzymać się na jednym batoniku?

 

Jeżeli to właśnie Ty czujesz, że masz taki problem i jedna niezdrowa przekąska ciągnie za sobą lawinę złego jedzenia i wywołuje wiele negatywnych emocji, zacznij czytanie tego artykułu od odpowiedzenia sobie na następujące pytanie:

 

Czy kategoryzujesz to, co jesz na dobre i złe jedzenie?

Jeżeli tak, zapisz parę przykładów „dobrego jedzenia” i „złego jedzenia”. Na przykład:

 

„dobre jedzenie” „złe jedzenie”
jabłko kupny batonik
kurczak chipsy
jogurt naturalny słodki jogurt
…. ….

 

Podział na czarne i białe

                     Często jedną z przyczyn problemów z kontrolą diety jest dzielenie świata na czarne i białe. Niewidzenie odcieni szarości. Dzielenie jedzenia na dozwolone i niedozwolone. Tak podzielony świat, to miejsce, w którym może być tylko zupełnie dobrze albo zupełnie źle. Oznacza to, że kiedy jesz to czemu nadałaś etykietę „złego jedzenia” w swoim przeżyciu stajesz się „zła”. Kiedy czujesz się „zła” Twoja samoocena mocno zaczyna się obniżać. Czujesz się słaba, często przegrana.

I przeciwnie. Kiedy jesz to, co zaliczyłaś do „dobrego jedzenia” jesteś „dobra”. Dumna z siebie, wewnętrznie silna, Twoja samoocena rośnie. W psychologii takie ostre wahania w samoocenie, od skrajnie negatywnego obrazu siebie do skrajnie pozytywnego, nazywa się niestabilną samooceną. To, co problematyczne w takim postrzeganiu siebie samego, to fakt, że ani jeden ani drugi obraz siebie nie jest do końca prawdziwy. Nikt nie jest zupełnie beznadziejny ani doskonały (ideały nie istnieją). Warto pracować nad sobą w celu uśredniania swoich przeżyć. W szczególności ważne jest przywoływanie w umyśle pozytywnych aspektów siebie, przypominanie sobie swoich sukcesów w sytuacjach, w których czujemy, że „staczamy się” w dół po tym, jak uznaliśmy, że coś nam się nie udało.

Jest rzeczą oczywistą, że pewne pokarmy są bardziej odżywcze od innych, co niekoniecznie znaczy, że są TYLKO dobre. (Przez słowo odżywcze rozumiem, że posiadają więcej witamin, minerałów, enzymów, mają niższy indeks glikemiczny i więcej wartościowego białka, czy błonnika, itp.) Jednak można powiedzieć, że każdy pokarm ma dobre i złe strony. Zjedzenie kupnego batonika przez osobę z nadwagą, która prowadzi siedzący tryb życia, będzie miało zupełnie inny wpływ na organizm niż zjedzenie tego samego batonika przez przemęczonego, wyziębionego narciarza na stoku, który w dodatku ma niedowagę. Ta druga osoba może wręcz skorzystać z dostarczenia sobie dużej dawki cukrów prostych, w szybki sposób.

Wróćmy, więc do tabeli i spójrzmy na nią ponownie. Czy jesteś w stanie zapisać dobre i złe strony każdego z tzw. „dobrego jedzenia” i „złego jedzenia”.

produkt dobra strona zła strona produkt dobra strona zła strona
jabłko zawiera pektyny (błonnik) może zawierać pestycydy batonik zawiera kakao – źródło antyoksydantów, mikroelementów i witamin zawiera utwardzane tłuszcze
kurczak ma niewiele tłuszczu może zawierać antybiotyki i hormony chipsy zawierają dużo soli nie zawierają konserwantów
jogurt naturalny zawiera zdrowe bakterie może zawierać mleko w proszku Słodki jogurt źródło wapnia zawiera cukry proste
 

Twoje przykłady…

….

 

 

 

 

Dieta nie może określać tego, kim jesteś

Kolejną ważną kwestią, która pomoże uniknąć staczania się w dół w otchłań rozpaczy i pomoże uniknąć lawiny negatywnych emocji po zjedzeniu czegoś, co uznajemy za „niedozwolone”, to uzmysłowienie sobie, że Twoja dieta i to, co jesz to tylko niewielki fragment tego, kim jesteś jako osoba. Zawężając postrzeganie siebie do jedzenia i ciała, odmawiasz sobie zobaczenia, jak wiele, innych relacji może być w Twoim życiu, które mogą stać się ważne. Oprócz jedzenia obszary i relacje, z których możesz się cieszyć obejmują szkołę, pracę zawodowa, relacje z najbliższymi, znajomymi czy pasje. Jeżeli nie wychodzi coś w jednym obszarze Twojego życia, nie generalizuj tego na całe swoje życie. Na pewno jest coś, co robisz dobrze. Jeżeli czujesz, że zostaje Ci tylko jedzenie, sam/-a nie potrafisz znaleźć nic innego, co daje Ci satysfakcję, to sygnał, że trzeba się skonsultować ze specjalistą, który pomoże Ci odkryć pozostałe obszary, bo one istnieją! Tylko ich w tej chwili nie dostrzegasz.

 

Każdy zasługuje na przyjemność

Osoby, które nie mają poczucia winy po zjedzeniu czegoś niedozwolonego różnią się od tych, które ów poczucie winy mają tym, że nie są wobec siebie aż tak surowi. Po prostu uznają, że każdy zasługuje na chwilę przyjemności i zapomnienia.

Dlatego nie karz się za to, że nie są robotami tylko po prostu ludźmi! Każdy ma słabsze momenty w życiu. Nie zawsze będziesz miała siłę jeść tylko to, co służy Twojemu ciału. Twoje samopoczucie jest kluczowe w tym, by utrzymać się w swoich zdrowych postanowieniach. Każdy czasami potrzebuje odsapnąć. Jeżeli ulgę ma przynieść kawałek czekolady. Niech i tak będzie! Jednak bądź uważna, obserwuj swoje myśli i uczucia, aby właśnie nie ukarać się za to „odstępstwo”, kolejnymi trzema tabliczkami.

 

Praca z terapeutą

Jeżeli stany, których doświadczasz są tak silne, że nie jesteś w stanie sama nad nimi zapanować, warto skorzystać z pomocy psychoterapeuty. Terapeuta da Ci miejsce do przeżycia wszystkich emocji w bezpiecznej dla Ciebie formie i pozwoli Ci, dzięki swoim interpretacjom, nabrać dystansu, do tego co się z Tobą dzieje.

 

Część 1: Efekt podwójnej kuli śnieżnej czyli o tym jak to się dzieje, że tracimy kontrolę nad jedzeniem

Podwójny efekt kuli śnieżnej czyli o kompulsywnym objadaniu się

Zapisz

0 0 vote
Article Rating
Share:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments