Happy surprised woman screaming with open hands, girl yell

Powiedz, czy nie zdarzyło Ci się choć raz kliknąć w nagłówek w stylu:

„Schudłam 10kg w miesiąc! Zobacz, jak to zrobić!”

„Fantastyczna herbatka, która pozwoli Ci się pozbyć oponki już w tydzień!”

 „Przepis na zmniejszenie talii o centymetr na dobę!”

„Ta tabletka działa cuda! W 12 dni gwarantowany rozmiar mniej!.”

Dlaczego tak chętnie i bezkrytycznie przyjmujemy, że to wszystko jest możliwe? Dlaczego uwielbiamy wierzyć w cuda?

Przede wszystkim wszystkie te metody są krótkoterminowe

Musisz ją stosować przez dobę, tydzień, miesiąc max i będą fantastyczne efekty! Brzmi ekscytująco i obiecująco! Podają Ci dokładnie, kiedy osiągniesz upragniony efekt i że nastąpi to już wkrótce. Żadnych tam, zastanów się nad caaałym swoim stylem życia, przeanalizuj swoje dzieciństwo, przyjrzyj się swoim emocjom, zmień na zawsze to, co robisz dzisiaj i wprowadź dożywotnie zmiany. Nie! Efekt praktycznie od ręki!

Co więcej, jakie to przyjemnie proste!

Napij się herbatki, najlepiej, kładąc się do snu z tabliczką czekolady. Albo weź magiczną tabletkę. Tylko przypadkiem nie pytaj o jej skład, bo nie zadziała! Regularny wysiłek fizyczny? Czy ktoś wie w ogóle, co to bieżnia? Regularne posiłki? Jakie posiłki? Wystarczy tabletka najlepiej popita herbatką! Kto by chciał stać w tej kuchni godzinami i kombinować, kiedy życie może być tak proste i przyjemne? No nikt.

Emocje kontra rozum

Nagłówek pt.: „Schudłam 10kg w miesiąc…” budzi emocje! To jest ekscytujące 😊 A myśl, że może się to udać i mi…! Aż chcę się krzyczeć z radości! Po co psuć sobie humor pytaniem, które niestety muszę zadać:

„Czy ta cudowna metoda na pewno mi nie zaszkodzi?”

„Czy jak zwykle nie skończy się to odchudzanie efektem jo-jo?”

No właśnie, jeżeli dowodzenie nad myśleniem przejmie rozum to tą radość nam trochę zagłuszy, a jak dobrze pójdzie to całkiem zniszczy. To, że reagujemy ekscytacją, często zapominając przy tym o rozumie, ma swoje neurobiologiczne uzasadnienie. Jeżeli decydujesz się na szybką nagrodę w postaci utraty zbędnych kilogramów tu i teraz aktywują się obszary mózgu odpowiedzialne za emocje. Jeżeli natomiast decydujesz się na stopniową redukcję masy ciała, która nie daje natychmiastowej nagrody, aktywują się peryferyjne obszary kory mózgowej, odpowiedzialne za wyższe myślenie i analizę (1). A to czasami boli…

Pragniemy natychmiastowej nagrody

Psychologowie Daniel Kahneman i Amos Tversky przeprowadzili następujące badanie:

Zadawali osobom badanym proste pytanie:

Gdybym zaproponował Ci $100 teraz albo $110 za tydzień, którą opcję byś wybrał?

Jak się pewnie domyślacie większość osób decydowała się na $100 (czyli mniejszą sumę) od ręki, zamiast wyższej, która wymagała, żeby poczekać.

Następnie pytanie zostało trochę zmienione i brzmiało:

Gdybym zaproponował Ci $100 za 52 tygodnie lub $110 za 53 tygodnie, którą opcję byś wybrał?

Tym razem, ludzie decydowali się poczekać ten tydzień i dostać $10 dolarów więcej, chociaż w jednej i drugiej sytuacji musieli poczekać tyle samo czasu, by dostać więcej pieniędzy – tydzień.

Dlaczego tak się dzieje?

Dlatego, że dużo bardziej cenimy szybki zysk niż korzyści, które da się uzyskać w odległej przyszłości. Choć jak się nad tym dobrze zastanowisz to dużo tracisz, obierając taką strategię i sięgając po proste i szybkie rozwiązania w obszarze diety. Tu nie stracisz tylko $10 jak w badaniu. W wypadku diety, wybierając szybkie i proste rozwiązania zamiast żmudnej i trudnej zmiany całego stylu życia, tracisz bardzo dużo, bo tracisz – zdrowie.

 

Bibliografia:
(1) Eagleman. D. (2012). Mózg incognito. Wojna domowa w Twojej głowie. Warszawa: Grupa Wydawnicza PWN, Carta Blanca
0 0 vote
Article Rating
Share:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments