Jeżeli marzysz o tym, by bez wysiłku utrzymać wymarzoną wagę, a nie wiesz jak to osiągnąć, mam dla Ciebie kilka sprawdzonych rad. Uważam, że jestem w bardzo dobrej formie fizycznej, a nie głodzę się, nie spędzam wielu godzin na treningach i nie liczę kalorii. Trzymam się natomiast kilku zasad. Stosuje się ich bez względu na czas i miejsce – zawsze! Marzysz o szczupłym jędrnym ciele – to wypróbuj je na sobie!

Po pierwsze: tylko nieprzetworzone, naturalne produkty

Oznacza to, najprościej rzecz ujmując, że skład produktów, które kupujesz, ma być możliwie jak najkrótszy. Jeżeli kupujesz żółte sery to najlepiej te dojrzewające, które w takiej postaci nie potrzebują nawet konserwantów. Jeżeli biały ser to ten na wagę, a nie z dodatkami z pudełeczka. Jeżeli kupujesz wędliny to tylko szynki, w których jest nie mniej niż 98% mięsa. Jeżeli chleb to powinien w składzie mieć tylko mąkę i zakwas, ewentualnie ziarna. Jeżeli chcesz jogurt to tylko naturalny. Jeżeli kupujesz płatki to, te które zawierają w składzie tylko owies albo tylko grykę albo tylko proso. Czyli bez cukru, bez tłuszczu palmowego. Jeżeli chcesz słodkie – piecz w domu z pełnowartościowych produktów. Przykładowy przepis znajdziesz tutaj (Wegańskie brownie). Im mniej chemii, im mniej przetworzona żywność, tym więcej składników odżywczych i tym szybciej jedzenie się trawi. Efekt? – brak zbędnych kilogramów! 🙂

Napoje

Tu powieje nudą, bo naprawdę pije wyłącznie wodę mineralną i zielone, białe herbaty bądź ziołowe. W kwestii wody ważne, by odróżniać mineralną od źródlanej, ponieważ ta druga nie zawiera tyłu drogocennych minerałów, jak ta pierwsza:) Ważne również, by zmieniać dostawców, bo różne firmy, mają wody z różną zawartość składników mineralnych. Jeżeli chodzi o herbaty to największą ilość przeciwutleniaczy, znajdziesz w tych liściastych a nie ekspresowych.

Ruch

Nie ćwiczę dużo. Nie ćwiczę intensywnie, ale bardzo regularnie. Pozwala to zachować kondycję i jędrność ciała. Trening nawet raz w tygodniu, ale wykonywany zawsze nawet podczas urlopu, da więcej niż 4 treningi pod rząd raz na 2 miesiące.
Zalecana ilość ruchu to 3 – 4 treningi w tygodniu. Ale nie ilość jest tu, według mnie, najistotniejszą kwestią -tylko regularność. Dla Twojej wagi dużo ważniejsze, żebyś utrzymywała mięśnie cały czas nawet w średniej kondycji, niż zalewała się potem raz na miesiąc. Takie maratony kończą się kontuzjami, a w najlepszym wypadku zakwasami i wielka niechęcią na myśl o „powtórce z rozrywki”. Zrób mniej, ale z radością i regularnie.

Regularność, ilość i wielkość posiłków

Nie tylko regularność w ćwiczeniach, ale przede wszystkim w przyjmowaniu posiłków, jest niezwykle ważna! Początkowo może być to trudne, żeby jeść co 3 godziny, jeżeli nie masz tego w swoim rytuale. Jednak jeżeli się do tego zmusisz, to z czasem Twój żołądek sam będzie pamiętał i upominał się o posiłek równo co 3 godziny. Posiłków powinno być 5, trzy większe i dwie przekąski. Wielkość. Wielkość wbrew pozorom ma znaczenie 🙂 jeżeli jesteś w trakcie odchudzania się, wielkość posiłku warto ustalić z dietetykiem. Początkowo porcje mogą wydawać się nieznośnie małe, ale jest to tylko kwestią czasu, kiedy żołądek obkurczy się i porcja stanie się odpowiednia. Kiedy tylko przy pomocy dietetyka i zegarka wyregulujesz wielkość i częstość przyjmowania posiłków najważniejsze, by zacząć z wielką uwagą słuchać sygnałów płynących z żołądka. Kiedy tylko powie Ci jedz! To zjedz. Kiedy powie już dość! To skończ posiłek. Takie proste, ale piszę o tym, bo jest to jednocześnie bardzo trudne, by zacząć polegać na głodzie fizjologicznym (Więcej o głodzie fizjologicznym czytaj w – Jak przeżyć święta bez dodatkowych kilogramów?). Jeżeli uda Ci się to zrobić – jesteś w domu, bo organizm zacznie sam dbać o to, by Twoja waga stała w wymarzonym miejscu!
A oto nam chodzi. Być szczupłym przy jak najmniejszym wysiłku!

Relax

0 0 vote
Article Rating
Share:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments