Love

Kiedy chcesz schudnąć, a nie możesz, zaczynasz się zastanawiać, jak zmniejszyć porcje jedzenia, które i tak wydają Ci się żałośnie małe. Być może stwierdzasz, że warto byłoby zwiększyć ilość treningów w tygodniu, choć średnio masz na to siłę. To właśnie ze zdrowym jedzeniem i aktywnością fizyczną, większości osób kojarzy się odchudzanie. To prawda na temat odchudzania, ale nie cała. Może Cię zdziwić, że równie ważną składową tego procesu, jest miłość! Miłość zapytasz? Tak, miłość :)))

Zakochanie

Nie bez powodu mówi się, że zakochani ludzie mogą nie spać i nie jeść. Dlaczego nie muszą jeść? Bo hormony, które wtedy działają wypełniają ich radością, a energii i sił witalnych przybywa! Oczywiście, stanu zakochania nie da się utrzymać wiecznie, ale dla właściwej wagi niezwykle istotne jest utrzymanie satysfakcjonującej relacji z osobą, z którą spędzamy życie. Jest to ważne, ponieważ miłość nas „napełnia”. Udany związek „karmi” nasze emocjonalne potrzeby. Czujemy się wysłuchani, zrozumieni, ważni i wspierani. Dzięki temu jesteśmy „nasyceni”. To nasycenie, to uczucie bycia pełnym na poziomie emocjonalnym – wbrew pozorom – ma wpływ na to, co i ile jemy. Kiedy mamy to wszystko, nie potrzebujemy się opychać, zapytać, bo już jest dobrze bez jedzenia na pocieszenie. Wspólna kolacja przy świecach będzie tylko przyjemnym dodatkiem do udanego związku.

Co natomiast z tymi, u których brakuje miłości w związku?

Takie osoby, w przeciwieństwie do tych pełnych pozytywnych emocji w relacjach, są „głodne” bliskości. Często czują smutek i „pustkę”. Być może nawet nie łączą tych negatywnych stanów z brakiem satysfakcji w związku. Tym bardziej może wydawać się abstrakcją, że przez pustkę w sercu mamy nadmierny apetyt i zapełniamy żołądek. Wydaje się to nielogiczne, ale jednak tak właśnie się dzieje. Dlatego dbając o związek, dbasz jednocześnie o swoją talię:) Co zrobić, by miłość w związku pielęgnować? Chętnie dowiem się w komentarzach, jakie są Twoje sposoby, a poniżej kilka moich wskazówek, które mam nadzieję, pozwolą choć na odrobinę refleksji nad własnym związkiem i przypomną, co jeszcze można zrobić, by zaspokajać głód miłości zamiast opychać się kolejna czekoladką w samotności.

Po pierwsze akceptacja

Najważniejsze to akceptować siebie. Jeżeli lubisz się takim, jakim jesteś i akceptujesz swoje wady, niedociągnięcia to również i na to może liczyć Twój partner. Dajemy innym to, co sami posiadamy. Czyli jeżeli akceptujemy swoje ograniczenia i niedostatki, to akceptujemy je także u partnera. I odwrotnie, jeżeli nie potrafimy się pogodzić z własnymi niedoskonałościami, będziemy uszczypliwi i krytyczni wobec braków u swojego partnera.
 

Umiar i równowaga wewnętrzna

Kiedy żyjemy w zgodzie ze sobą samym nie doświadczamy zbędnych napięć, dzięki temu jesteśmy spokojniejsi i szczęśliwsi. Te pozytywne emocje udzielają się naszemu partnerowi i on/ona też mogą poczuć się po prostu przy nas dobrze. Kiedy natomiast czujemy nieustanny niedosyt, podążamy za czymś, czego sami do końca  nie potrafimy sprecyzować, skazujemy siebie a tym samym swojego partnera, na życie w nieustannym stresie i pod presja czasu czy własnych ambicji i niespełnionych oczekiwań.

Apetyt na życie

W życiu warto mieć pasje. Zarówno te którym oddajemy się sami jak i takie, które będziemy dzielić z partnerem. Te wyłącznie nasze, są obszarem dla indywidualnego rozwoju i wzbogacają nas o cenne doświadczenia. Są to zainteresowania, z których możemy czerpać dumę i umacniać własną samoocenę. Te wspólne pasje  natomiast pozwolą umocnić więź i poczucie wspólnoty w związku.

Czas dla siebie nawzajem

W natłoku zajęć łatwo pogubić się i stracić z oczu to, co jest naprawdę ważne.  Nie ma nic cenniejszego od czasu. Warto nim obdarować osobę, którą kochamy. Porzucić sprzątanie, laptopa, telefon czy cokolwiek innego, co uniemożliwia Ci kontakt z partnerem. Wspólny spacer, wyjście na kolacje, leniwy poranek tylko we dwoje i prawdziwe zainteresowanie życiem i światem wewnętrznym drugiej osoby, mogą okazać się Twoją dietą cud!

Chęć dzielenia się sobą

Miłość się mnoży, kiedy się ją dzieli”. Kiedy jest się pełnym miłości to można wypełnić nią kogoś, kogo się kocha. Dzięki temu jest jej więcej, bo osoba nią obdarowana zwraca to, co dostała, mnożąc pozytywne emocje. A to napędza spiralę od nowa. To „napełnianie” kogoś  miłością w praktyce oznacza bezinteresowne dawanie komuś swojego czasu, własnego zainteresowania, udzielanie wsparcia, otaczanie troską. Wszystko to choć wydaje się proste wymaga wiele energii i często oznacza rezygnowanie z siebie i swoich potrzeb na rzecz drugiej osoby. Aby być w stanie to zrobić, pierw musisz zadbać o siebie. Tylko prawdziwie szczęśliwa i pogodzona ze sobą osoba, ma siłę, by dawać. A miłość polega na bezinteresownym dawaniu.
Wykorzystaj każdy dzień w roku, by świętować Walentynki. Nawet jeżeli nie lubisz tego święta, to sama idea, aby dbać o relacje z ukochaną osoba, – musisz przyznać – jest słuszna. Tym bardziej, że gwarantuję Ci, że wypełniając pustkę i karmiąc głód miłości, okiełznasz swój apetyt!

0 0 vote
Article Rating
Share:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments